Posted by on paź 5, 2016 in Praca i prowadzenie firmy | 0 comments

max_1Kiedy zacząłem pracę w super koncernie i trafiłem do zespołu, którym głównym zadaniem jest organizacja imprez firmowych to nie wiedziałem, że to jest takie ciężkie. Dla zwykłego zjadacza chleba może się wydawać, że co w tym zadaniu może być trudnego. Powiem szczerze, że dla mnie początkowo też się wydawało, że trafiłem do nieba. Dobrze płatna praca i organizacja imprez firmowych. Czyli ciągła zabawa połączona z pracą. Marzenia się spełniają. Dodatkowo dobrze płatną. Nie było ważne, że imprezy firmowe nie odbywają się często. Raczej rzadko. Z racji tego, że to była poważna firma, to do imprez firmowych podchodziła nad wyraz poważnie i każda impreza miał być wyjątkowa i inna niż wszystkie poprzednie. To sprawiało pewna trudność, ale i z tym sobie radziliśmy. Nie spodziewałem się jednak ile trzeba dograć spraw, aby wszystko zagrało. Wszystkie terminy, kwoty, noclegi. To jak się okazało sprawiało trudności i to nioe małe. Wszystko praktycznie musiało być dograne na wczoraj, co powodowało dodatkowy stres.

Miałem kilka sytuacji nawet, kiedy trafiłem na dywanik do prezesów w związku z nie upilnowaniem terminów. Moim zdaniem  wina nie była po mojej stronie, ale nie miałem, z kim podjąć polemiki. Praca marzenie stała się szybko bardzo ciężkim kawałkiem chleba. Pracowałem trzy lata i zorganizowałem cztery imprezy. Po ostatniej imprezie, kiedy zawiódł nas zespół muzyczny, który miał przygrywać do kolacji i za co ja oberwałem powiedziałem: dość. Okazało się jednak, że wolę mniej stresującą pracę.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>